Ulica 1 Maja w Jastrzębiu-Zdroju

Miejscowość:
Jastrzębie-Zdrój
Odsłuchaj tekst
Dodaj do planera

Każdy, kto trafi do Jastrzębia musi dotrzeć na ulicę 1 Maja – i tam właśnie polecamy udać się w pierwszej kolejności. To przede wszystkim adres wielu jastrzębskich zabytków i droga do uwielbianego przez mieszkańców i przyjezdnych Parku Zdrojowego. Można śmiało przyznać, że to najbardziej spacerowa ulica miasta, wypełniona kawiarniami i restauracjami. Musicie zobaczyć ją i za dnia, i wieczorem, kiedy pięknie oświetlona tworzy romantyczną atmosferę idealną na spacer we dwoje.

Spacerując ulicą 1 Maja zobaczycie kilka zabytkowych budynków – miniemy Dom św. Jacka, w którego piwnicy mieści się dziś pizzeria Naro, budynek byłego Hotelu Hohenzollern (stojący vis a vis wejścia do Parku) oraz Willę Łucję, dziś siedzibę PCK. Tuż za zabytkowym Kościołem Najświętszego Serca Pana Jezusa (kiedyś mieścił się tu Zakład Marii – siedziba sanatorium dla dzieci) czeka na Was główna aleja Parku Zdrojowego, który jest absolutnym must see naszego miasta.

Jeśli zamiast skręcić do parku zdecydujecie się spacerować dalej ulicą 1 Maja zobaczycie też Betanię III – dziś okazały hotel Dąbrówka wraz z elegancką restauracją Parkową oraz stojący kilkadziesiąt metrów dalej budynek niegdysiejszego Sanatorium Spółki Brackiej, w której dziś mieści się między innymi Galeria Dzwonków.

Krótka historia ulicy

Dzieje ulicy są co najmniej tak stare, jak historia uzdrowiska. Istnieją przypuszczenia, że korzystano z niej jeszcze w latach 50-tych XIX wieku, jednak sposób poprowadzenia drogi sugeruje, że została wytyczona nieco później – jako starannie zaplanowana oś powstającego uzdrowiska. Jej historia łączy się też z historią miłosną: w 1861 roku hrabia Felix von Königsdorff, założyciel uzdrowiska, został ojcem. Główna arteria uzdrowiska została w tym czasie nazwana imieniem jego żony – Paulastrasse.

Początkowo był to szeroki, otoczony zielenią deptak a zabudowania powstawały jedynie po jego południowej stronie. Z czasem stał się miejscem w którym utworzyła się baza hotelowa dla gości uzdrowiska. W latach 80-tych XIX wieku powstał przy niej zakład Betania orz Zakład Marii. Jej znaczenie stale rosło.

W okresie międzywojennym droga nosiła nazwę ulicy Mikołaja, a tuż po drugiej wojnie światowej – ulicy Korfantego. Jej aktualna nazwa powstała w latach 50-tych.

Wyświetlenia:  113
Lokalizacja:

Ul. 1 Maja
44-330 Jastrzębie-Zdrój
Gmina: Jastrzębie-Zdrój
Powiat: Jastrzębie-Zdrój


Region turystyczny: 
Kraina Górnej Odry
Lokalizacja: 
W mieście
Kategoria: 
Dziedzictwo kulturowe

Informacje ogólne:
Rodzaj obiektu:  Zabytkowa zabudowa

Dostępność Całoroczny
Twoja ocena:
Ocena: 0.0 (Oddano 0 głosy)
Trasa
Trasa
Szlak znakowany
Do startu
Do mety
PDF
KML
GPX
W pobliżu
Jastrzębie-Zdrój
0.27 km
Jastrzębie-Zdrój
0.28 km
Pogoda
Katowice
Zakwaterowanie w pobliżu
Jastrzębie-Zdrój
0.32 km
Zebrzydowice
8.41 km
Wodzisław Śląski
9.28 km
Wodzisław Śląski
9.31 km
Wodzisław Śląski
9.40 km
Gastronomia w pobliżu
Jastrzębie-Zdrój
0.03 km
Jastrzębie-Zdrój
0.07 km
Jastrzębie-Zdrój
0.10 km
Jastrzębie-Zdrój
0.13 km
Jastrzębie-Zdrój
0.99 km
Wydarzenia w pobliżu
Jastrzębie-Zdrój
2022-05-29
0.19 km
Piknik w Kurorcie - najpiękniejsza impreza w stylu lat 20. i 30. w Jastrzębiu-Zdroju!
Jastrzębie-Zdrój
2022-04-30
0.31 km
6 dwudniowych spotkań w Jastrzębiu-Zdroju, od kwietnia do listopada 2022. W czasie zjazdów uznani twórcy poprowadzą otwarte wykłady przybliżające wybrane strategie i narzędzia wykorzystywane w fotografii dokumentalnej, odbędą się przeglądy prac studentów.
Pruchna
2020-09-08
14.11 km
W Galerii Pod Ratuszem rozpoczęła się wystawa przygotowana przez Amatorską Grupę Twórczą "Strumień" pt. „Świat natury nieożywionej”.
Pszów
2022-06-03
16.23 km
Spotkanie z Marcinem Szewczykiem, autorem śląskiego kryminału „La danse macabre“ Tematem spotkania będzie jego najnowsza książka 'La danse macabre. Racibōrz - Rybnik, zbrodnie na granicy'. Możliwość nabycia książki i zdobycia autografu.
Rybnik
2022-11-12
16.43 km
Potrafią wszystko (nic dziwnego - jest ich aż DZIESIĘCIU!): śpiewać piosenkę podczas deszczu, martwić się ostatnią niedzielą, czarować głosem pojedynczo i w grupie... Co więcej - dobierają sobie repertuar w taki sposób, że są w stanie wcielić się nie tylko we Franka Sinatrę z jego ciepłym barytonem, ale nawet w Edith Piaf, widzącą życie w różowych barwach.